| Ruch uspokojony i uprzywilejowanie pieszych |
 |
Nantes - Passage Pomineraye. Aby uciec tyleż od kaprysów pogody, co od uciążliwości ruchu ulicznego, powstawały handlowe pasaże - enklawy dla pieszych. Te zalety mają w sobie współczesne "malls" i "plazas" - czyli supermarkety. Pasaże, takie jak ten, funkcjonują jednak w miejskim otoczeniu, supermarkety - rzadko. Jednym z rozwiązań jest więc kompromis między potrzebami różnych użytkowników ulic. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |
 |
Nantes - Cours Cambronne. Wyjątkowo tworzono ulice, którymi nie miano jeździć, ale spacerować. Ta na zdjęciu jest osią małego zespołu mieszkaniowego. Domy wychodzą na nią fasadami, a z tyłu są dwie "normalne" ulice, do których domy otwierają się dziedzińcami wjazdowymi. Rozwiązanie możliwe do zastosowania w zabudowie mieszkalnej, ale rzadkie, bo drogie. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |
 |
Marsylia - Rue Henri Tasso na Starym Mieście. Zróżnicowanie rzeźby terenu, gęsta zabudowa i wąskie ulice sprzyjają urzywilejowaniu ruchu pieszego. Zwykle jednak tyczy się to ulic, którymi i tak nie można jeździć. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |
 |
Delft. Rogatka automatyczna na wjeździe do strefy pieszej. Nieautoryzowany wjazd powoduje wysunięcie się bolca pod pojazdem.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Erfurt - przedpole Krämerbrücke. Żeby tutaj osiągnąć przewagę powierzchni przeznaczonej dla pieszych, potrzebna była decyzja władz (bez niej plac stałby się parkingiem). Jezdnia zwężona do szerokości jednego (dużego) samochodu, wydzielona niskim krawężnikiem i palikami. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Bordeaux - Place Saint Pierre na Starym Mieście. Kanalizacja ruchu kołowego na podobnej zasadzie pozwala zachować obszerne przedpole historycznego kościoła. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |
 |
Perpignan. Prowadzenie ruchu przez staromiejską strefę pieszą. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |
 |
Praga. Stare Miasto w części przebudowanej. Na skrzyżowaniu pięciu ulic zastosowano ciasne rondo, na którym urządzono ławkę. Nadmiar powierzchni jezdni nie jest pożądany. fot.: Jacek Wesołowski, 2001 |
 |
Rotterdam. Typowy holenderski "drempel" wyłożony ceramiczną nawierzchnią.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Praga - Stare Miasto, Kozí ulice. Typowy próg spowalniający wykonany w szlachetnych materiałach. Takie zabiegi stosowane są zwłaszcza tam, gdzie ukształtowanie ulicy (szczególnie jej szerokość) mogłaby skłaniać kierowców do rozwijania większych prędkości. fot.: Jacek Wesołowski, 2001 |
 |
Londyn. Skrzyżowanie Bank w City. Przykład "traffic island" - azylu dla pieszych na środku jezdni. fot.: Jacek Wesołowski, 1995 |
 |
Rotterdam - Zaagmolenstraat. Tutaj wyspa-azyl dla pieszych pomiędzy rozsuniętymi torami w jezdni. Wyspy można robić również na ulicy z tramwajem, który nie jest "świętą krową".
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Amsterdam. Ulica w dzielnicy mieszkaniowej z jezdnią meandrującą i z przewężeniami. Często spotykany zabieg uspokojenia ruchu. fot.: Jacek Wesołowski, 1995 |
 |
Berlin-Kreuzberg, Graefestraße. Parkowanie podłużne i prostopadłe w odcinkach naprzemiennych. fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Bazylea - Gempenstrasse. Ulica w śródmieściu zamieniona na uliczkę mieszkaniową, która służy wszystkim mieszkańcom, a nie tylko tym, którzy parkują samochody. Jeden kierunek ruchu i meandrowanie. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |

 |
Berlin-Kreuzberg, Graefestraße. Dwa rozwiązania skrzyżowań na tej samej ulicy. Na górze bez możliwości jazdy na wprost (wyjątek dla pojazdów uprzywilejowanych, paliki środkowe są demontowalen). Na dole bez wyodrębniania chodników i jezdni. fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Bristol. Stary dworzec Temple Meads. Jeszcze kilka lat temu przesłaniała go nadziemna kładka dla pieszych - teraz przejście urządzono tradycyjnie po jezdni. fot.: Jacek Wesołowski, 2001 |
 |
Bazylea. Urządzanie przejść podziemnych to typowy przejaw dominacji samochodu nad pieszym. W śródmieściu nie ma dla nich miejsca. Przejścia wybudowane kilkadziesiąt lat temu zamyka się albo znajduje się im inne funkcje. fot.: Jacek Wesołowski, 2002 |
 |
Wiedeń, Kardinal-Nagl-Platz. Typowy design przystanku autobusowego z wysepką dla pieszych umiemożliwiającą wyprzedzanie podczas postoju autobusu. Rozwiązanie stosowane jest na ulicach o niezbyt dużym ruchu - tych jednak jest większość w obrębie XIX-wiecznych dzielnic Wiednia. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Wiedeń, Hainburger Straße przy Kardinal-Nagl-Platz. Wyjście ze stacji metra urządzone pośrodku mieszkaniowej ulicy pozwala na bardziej naturalną eliminację ruchu tranzytowego, na lepszą ekspozycję stacji metra w przestrzeni ulicy, jak też nadaje jej indywidualny wyraz. Warto zwrócić uwagę na urządzenie prostopadłych pasów parkingowych, na których posadzono drzewa w wysokich donicach. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Haga - Prins Hendriksplein. Zieleniec-rondo do objeżdżania. Takie urządzenia dobrze "temperują" ruch nawet jeżeli design samej ulicy nie zawiera elementów uspokojenia.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Göteborg - centrum. Krzyż dwóch tras tramwajowych w centrum miasta został wykorzystany jako bariera dla ruchu kołowego: torowiska mogą przekraczać tylko autobusy, taksówki i cykliści. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Oslo. Zastosowanie wysepek przystankowych i zwężenie jezdni do jednego pasa jest także środkiem uspokojenia ruchu - nawet na głównej ulicy wychodzącej ze śródmieścia. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Sztutgart - Bebelstraße. Wydzielenie torowiska tramwajowego często następuje drogą zwężenia jezdni. Tutaj nawet do jednego pasa w każdą stronę. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Sztutgart - Hölderlinstraße. Tam, gdzie modernizacja tramwaju dokonała się przed wynalezieniem wagonów niskopodłogowych, zastosowano wysokie perony. Na zdjęciu kompleks przystanku z peronem wyspowym umieszczonym pośrodku jezdni jednej ulic doprowadzających ruch do śródmieścia. Element uspokojenia ruchu. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Wiedeń. Parkingi poza przestrzenią ulic i placów można spotkać w najbardziej niecodziennych miejscach - jak ten przy Katedrze. Warto jednak pamiętać, że ich istnieniu towarzyszy zakaz parkowania na ulicy albo jego drastyczne ograniczenie (na przykład do trzech godzin) - zależnie od rejonu miasta. Są więc parkingi (lepiej lub gorzej schowane), ale są też ulice wolne od parkujących samochodów. I jest też deficyt miejsc do parkowania. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Wiedeń. Ulica wolna od parkowania samochodów w dzielnicy Neubau. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Bazylea, uliczki starego centrum (Grossbasel). Parkowanie samochodow zostało rozwiązane. Nie każdy ma co prawda własny garaż na podwórku (nawet mało kto ma), ale każdy wie, gdzie jest publiczny parking, w którym wykupuje się abonament. Zalety mieszkania w śródmieściu przeważają nad zaletami przedmiejskiego domku.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Bazylea, skrzyżowanie Bankverein. Znak po przeciwnej stronie skrzyżowania informuje o początku strefy pieszej starego centrum. Jest on jednak zmienny - wieczorem można tam wjechać, choć nie można długo parkować. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Terrassa (koło Barcelony) - Rambla. Główna ulica w centrum, której środek zajmuje piesza promenada. Po bokach jezdnie z dwoma wąskimi pasami ruchu. Istniejąca tradycja "miejskości" i przykład Ramblas barcelońskich nie pozwala na zamianę tej ulicy w samochodową arterię.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
  |
Sztrasburg - Boulevard de la Victoire. Podobna sytuacja, ale z tramwajem po bokach. Pas promenady służy jako przystanek: tramwaje są dwukierunkowe.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Bazylea - Adlerstrasse. Podstawowym sposobem ograniczenia wielkości ruchu w szczycie jest uniemożliwienie długoterminowego parkowania. Służy do tego "niebieska strefa". W Bazylei rozciąga się ona niemal na wszystkie dzielnice centralne.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Oslo. Rogatka pobierania myta za wjazd do dzielnic centralnych na Slemdalsveien. Wysokość myta (15 koron) raczej nie odstrasza od wjazdu do miasta; rogatki zostały ustawione na początku lat 1990-tych dla zdobycia pieniędzy na budowę dróg. Są w tej chwili przedmiotem sporów politycznych: niektórzy widzą w nich potencjalny sposób na zmniejszenie ruchu kołowego. Jakkolwiek rzeczy potoczą się w Oslo, dwa ważne miasta, Singapur i Londyn, zaprowadziły opłaty za wjazd do centrum w wysokości mającej odstraszyć jak największą liczbę osób. fot.: Jacek Wesołowski, 2003 |
 |
Praga - ulica w Dolinie Nuselskiej. Parkowanie w cywilizowanych miastach odbywa się bez uszczuplania chodników, chyba, że są one wyjątkowo szerokie. Rzędy samochodów powodują zwężenie jezdni, czyli dokładnie to, czego nie chce się w Polsce, traktując parkowanie na chodnikach jako zasadę.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |



 |
Przykłady zwężania jezdni do gabarytów pozwalających mówić o uspokojeniu ruchu przy okazji wydzielenia torowiska tramwajowego. Na górze: Haga - Laan van Meerdervoor. Tutaj pas rozdzielczy jest na drzewa i miejsca do parkowania między pniami. Jezdnie zwężone do jednego pasa w każdą stronę. Poniżej: przykłady z Zurychu (Stauffacherstrasse, Universitätstrasse, Asylstrasse), w którym zasadę wydzielenia torowiska stosuje się bardzo konsekwentnie, co prowadzi nieraz do zakazu parkowania wzdłuż całej ulicy. Na górnym zdjęciu widoczny jest wąski pas dla rowerów.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |

  |
Przykłady zwężania jezdni do gabarytów pozwalających mówić o uspokojeniu ruchu przy okazji założenia torowiska tramwajowego. Na górze: Bordeaux - ulica w zespole biurowo-handlowym o pełnej segregacji ruchu, pokazowej inwestycji modernizmu, zwężona trzydzieści lat później. Niżej: Sztrasburg, Avenue de la Paix oraz Sztrasburg-Bischheim, Rue du Marais.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |
 |
Amsterdam - Verbindingsdam. Nowo zbudowana ulica z mostem prowadząca do dzielnicy w dawnym porcie. Powrót tradycyjnej ulicy? Na pewno tak, dla poruszania się po mieście. Autostrady są, ale gdzie indziej i służą czemu innemu. Nieprzeskalowane ulice zmniejszają prędkość, a dzięki temu niebezpieczeństwo wypadków.
fot.: Jacek Wesołowski, 2004 |